Miałem już ochotę przestać grać – zero szczęścia, zero wygranych. Ale kumpel ze Śląska powiedział: „Zagraj ostatni raz na vinci spin , może się odwróci.” No i... odwróciło się! Zagrałem w Wanted Dead or a Wild i trafiłem taki multiplier, że aż musiałem sprawdzić, czy się nie pomyliłem. Zwróciłem cały poprzedni budżet i jeszcze coś zostało. Strona prosta, bez chaosu.